Archiwum transmisji online >><kliknij tutaj>

sobota, 4 sierpnia 2012

Dzień jedenasty: Toruń - Zakrzewo



Tego dnia kaszubska szła drogą przez las i poligon. Kule nie "latały", żołnierze wstrzymali ogień. Do pierwszego postoju, który w tym roku wypadł szybciej niż w zeszłym, towarzyszyli pielgrzymom ojcowie misjonarze: Belgijczyk i Polak. Obaj są na misji w Peru, gdzie zajmują się trudną młodzieżą.

piątek, 3 sierpnia 2012

Dzień dziesiąty: Nawra - Toruń



Nie ma nic za darmo. Żeby zjeść, trzeba najpierw kawałek drogi przejść. Dlatego z samego rana pielgrzymi kaszubscy ruszyli na śniadanie do Przeczna. 

czwartek, 2 sierpnia 2012

Dzień dziewiąty: Świecie - Nawra



Dzień był słoneczny, a pod koniec nawet gorąco było i droga stawała się cięższa. Służba porządkowa chwali pielgrzymów, że są bardzo zdyscyplinowani i ładnie idą.



środa, 1 sierpnia 2012

Dzień ósmy: Lipinki - Świecie



Ten dzień upłynął pod znakiem kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.


 

wtorek, 31 lipca 2012

Dzień siódmy: Lubichowo - Lipinki



Dziś pielgrzymom szło się dość przyjemnie, gdyż etap do Lipinek nie był zbyt długi (31 km). Lubek prowadził śpiewany różaniec i Apel na koniec dnia.

poniedziałek, 30 lipca 2012

Dzień szósty: Stare Polaszki - Lubichowo




Nie lubię banałów, ale tak musi dziś być. Bo z pustego w próżne i Salomon nie naleje...


niedziela, 29 lipca 2012

Dzień piąty: Szymbark - Stare Polaszki


Ach, te Kaszuby! Ciągły brak zasięgu...brak internetu... Jak żyć, panie premierze? Jak żyć? 

Próbuję dodzwonić się do moich informatorów, ale wszyscy są poza zasięgiem sieci. Coś czuję, że dziś relacji nie będzie. Szkoda :(

sobota, 28 lipca 2012

Dzień czwarty: Sianowo - Szymbark


Od samego rana Wojtek zaczął bombardować mnie smsami. Pomyślałem, że widocznie przeczytał relację z dnia poprzedniego i próbował się tłumaczyć. Podobno w miejscu, gdzie „się zaszył” ze współbraćmi nie było zasięgu telefonii komórkowej... Skąd ja to znam??? No tak! Przecież przerabialiśmy to już w zeszłym roku...